Uzbecki Aral-kum oznacza „pustynię aralską”. Niby nic dziwnego, przecież w tym rejonie są również inne pustynie jak Kyzył-kum i Kara-kum. Cały ambaras jednak w tym, że słowo „Aral” powinno się raczej kojarzyć z wodą niż z piaskiem.  Czytaj dalej »

Reklamy

Nanga

Jest tak, że nie mogę się oderwać od jednego filmu i pewnej towarzyszącej mu piosenki…  Czytaj dalej »

Pewnego pięknego dnia usiadłem sobie w blasku zachodzącego słońca na werandzie mojego domku na prerii, odłożyłem na bok rewolwer, poprawiłem kapelusz i zadałem sobie powyższe pytanie. Oh yeah!  Czytaj dalej »

W oczekiwaniu na wiosnę, pozwolimy sobie zareklamować nasze rodzinne miasto, Ełk.  Czytaj dalej »

Dla tych co nie chcą biegać po galeriach handlowych.  Czytaj dalej »

Poniżej nigdy niepublikowany wywiad z Fizykiem, który po raz pierwszy, jak na spowiedzi, ujawnia kulisy swych ostatnich planów!  Czytaj dalej »

Kiedyś było lepiej

Kiedyś to normalnie lepiej było, bo się człowiek w Ameryce rozbijał i na wczasy jeździł. A teraz to tak jakby bardziej stacjonarnie, a jednocześnie jakby bardziej wręcz w pracy. No i jeszcze w dodatku noc zaczęła się już o 16.00 robić… Na szczęście jest na to sposób! Poniżej miks filmików, które się ostały w naszym amerykańskim archiwum, a które wcześniej do niczego nie pasowały, albo które po prostu żal było kasować. Jakość oczywiście zbliżona do VHS, ale w końcu nie o HD tu chodzi.  Czytaj dalej »